top
Kobiety po aborcji uciekają od lekarzy aborterów
Z badań lobby proaborcyjnego, które chce na siłę udowodnić przydatność aborcji i przy okazji nie dezawuować znaczenia antykoncepcji (jedno właściwie wyklucza drugie), wynikają pewne poboczne wnioski, które warto wziąć pod uwagę. Kobiety, które przynajmniej raz dokonały aborcji, po przeprowadzeniu tego procederu, starały się bardziej zadbać o zabezpieczenie przed ponownym zajściem w ciążę.
 

W okresie rządów komunistycznych Polska dzieciobójstwem stała. Żeby było przyjemniej, nazywano je „przerywaniem ciąży” albo jeszcze bardziej absurdalnie – „skrobanką”. Rok 1989 i kolejne lata transformacji ustrojowej przyniosły istotne zmiany w zakresie ustawodawstwa aborcyjnego.

Podczas debaty Sejmowej nad obywatelskim projektem ustawy w lipcu 2011 roku głos zabrał pełnomicnik komitetu inicjatywy ustawodawczej "Prawo do życia" - Mariusz Dzierżawski. Odpowiadał wówczas na pytanie zadanie przez posła PiS Jana Dziedziczaka odnośnie skali procederu aborcji w Polsce. Prezentujemy treść wystąpienia M. Dzierżawskiego.
NIEPODLEGŁA ZA ŻYCIEM – to hasło VI Marszu dla Życia i Rodziny, który w niedzielę 17 czerwca przeszedł ulicami  Krakowa. Wydarzenie zorganizowane przez Instytutu Ks. Piotra Skargi było wielkim świętem polskiej rodziny.

Działacze Stowarzyszenia na rzecz Medycyny Regeneracyjnej, międzynarodowego porozumienia zrzeszającego prawie 200 instytucji, zaapelowali o wprowadzenie moratorium na badania, w trakcie których modyfikowany jest materiał genetyczny ludzkich plemników, komórek jajowych i embrionów.
Pierwsze powakacyjne wystąpienie premiera Donalda Tuska w Sejmie okazało się oficjalnym rozpoczęciem kampanii wyborczej Platformy Obywatelskiej. Partii, która mimo ciągłych kompromitacji, zarówno na polu politycznym, gospodarczym jak i towarzyskim, obyczajowym, ciągle ma całkiem realne szanse na przedłużenie rządów. Samo przemówienie lidera PO zostało dość mocno ocenione przez wybranych ekspertów i zagraniczną prasę jako "populistyczne" i nierealne". Dodam od siebie - populizm w tym konkretnym wypadku okazał się być wyjątkowo prymitywny i żałosny, sklejony wyraźnie na potrzeby osób o mocno ograniczonej percepcji i minimalnych zdolnościach poznawczych.